„Straszny dwór” między wirtualnym światem a operową tradycją

Notatki

- Nowa scena: Akademicka Strefa Sztuki Scenicznej w Katowicach i przygotowania do jej pierwszej premiery operowej. - Moniuszko bez pomnikowej powagi: uniwersalne relacje bohaterów, humor i odczytanie „Strasznego dworu” w duchu opery buffa. - Gry, gogle i telefony: jak inscenizacja łączy świat wirtualny z opowieścią o miłości i spotkaniu z drugim człowiekiem. - Reżyser i dyrygent od pierwszych prób: dlaczego wspólna obecność pomaga połączyć działania sceniczne z muzyką. - Studenci, absolwenci i pedagodzy na jednej scenie: nauka warsztatu, etyki pracy i przygotowania do castingów oraz przesłuchań. - Głos bez mikroportu: nośność, technika wokalna i balans z orkiestrą jako elementy kształcenia. - Polska opera za granicą: rozmowa o dostępności nut, kosztach praw i promocji, która buduje publiczność.

Pokaż transkrypcję

00:00:02:

00:00:11: Nazywam się Alek Nowak, jestem kompozytorem i profesorem w Katowickiej Akademii Muzycznej im.

00:00:17: Królasz Monewskiego gdzie m.in.

00:00:20: kieruję instytutem mediów sceny.

00:00:25: Dziś zapraszam na rozmowę z Ewą Biegasm, Michałem Klauszą i Michałem Znanieckim a zanim rozmowa mini-uwertura ponieważ w Katowiecach nowe otwarcie, o którym warto wspomnieć.

00:00:37: Jesteśmy tuż po początku roku akademickiego, w dalsze ciesiące sześć i dwa tysiące dwadzieścia siedem.

00:00:43: I wraz z Nowym Rokiem otwarł się nowy budynek Katowickiej Akademii nazwany Akademicką Strefą Sztuki Scenicznej.

00:00:53: Zgodnie z tą nazwą jest wyposażony sceniczny a w jego centrum znajduje się sala konsortowo-teatralna ze świetlami, z orkiestronem nowoczesnym, imersyjnym wielokanowowym nagłośnieniem itd.

00:01:07: I właśnie w tej sali znajdujemy a za nami i wokół nas elementy scenografii pierwszej historycznej premiery która się ma w tej sali odbyć i właśnie o niej mamy dzisiaj porozmawiać.

00:01:31: spróbuję

00:01:31: alfabetycznie pokrótce przedstawić moich rozmówców.

00:01:34: Ewa Biegas, znakomita śpiewaczka występująca na scenach świata i estradach a w Katowickiej Akademii dziekan wydziału wokalno-aktorskiego.

00:01:46: Michał Klausa, wybitny dyrygent również związany ze scenami i orkiestronami całego świata z katowicką akademią związany w różnych momentach mniej lub bardziej formalnie.

00:02:00: Aktualnie myślę, że można powiedzieć przyjaciel Katowickiej Akademii chętnie tutaj zapraszany i można odnieść wrażenie, że chętne zaproszenia.

00:02:08: przyjmujący i wreszcie Michoznaniecki wybitnie reżyser którego spektakle pojawiają się na scenach i plenerach świata i z katowicką akademią związany zawodowo od paru lat z czego jesteśmy dumni i bardzo się cieszymy.

00:02:28: Gdybym chciał wszystkich Państwa przedstawić dokładnie,

00:02:31: to

00:02:32: musielibyśmy na to poświęcić co najmniej kilkadziesiąt minut.

00:02:34: Więc licząc że wyłoni się to i o was samej rozmowy przejdę do pytania, które mnie nurtuje związanego z premierą.

00:02:45: Mianowicie co Stanisław Moniuszko i jego straszny dwór dzieło wystawione po raz pierwszy ponad sto sześćdziesiąte lat temu opowiadające o czasach?

00:02:55: Jeszcze sto lat wcześniejszych mogą nam dziś powiedzieć i tu pozwolę sobie skierować to pytanie najpierw do reżysera.

00:03:03: To najtrudniejsze pytanie, tak?

00:03:07: No właśnie nie wracałbym do stu lat i stulat sześćdziesięciu jako że jest to... opera z tych tak zwanych uniwersalnych.

00:03:18: Została troszeczkę upłupiona przez polską tradycję, że kto nie rozumie polskich konfliktów kontusz czy fraczek to nie może tego zrozumieć, kto nie wie co jest targowica ten nie może zrozumać.

00:03:32: ale przecież Moniuszko jechał do Paryża chciał opery pokazywać i sam mówił co wyrzucić, co wyciąć.

00:03:41: Co zwidować?

00:03:43: bo właśnie tego nie zrozumieją.

00:03:44: a może to nie jest potrzebne żeby w Paryżu akurat te wątki które u nas były stawiane na piedestale czyli patriotyczne czy te kryby ważne w tamtym okresie historycznym?

00:03:58: I rzeczywiście idąc tym śladem nagle odkrywa że jest to Kozifantutte Tak naprawdę, czyli uniwersalna historia o czwórce młodych.

00:04:09: O

00:04:09: świecie wokół.

00:04:10: czy jakiś kontekst starszy, który buduje jakąś klasykę wokół nich, jakąś tradycję do czegoś ich zmusza.

00:04:19: Z drugiej strony mamy nowy świat, który mówi ubierzcie się inaczej i zachowujcie się inaczej.

00:04:24: Czy to były negatywne czy pozytywne?

00:04:26: No to jest opera bułfa!

00:04:28: I to przesunięcie akcentu na powagę, jak nam zawsze był sprzedawany straszny dwór w szkołach.

00:04:38: i odkrycie, że sam Moniuszko chciał go zrobić lekko tak naprawdę.

00:04:43: I wtedy odkrywam, że jest o nas.

00:04:45: O nas po studentach, o młodych śpiewakach o dzisiejszym świecie.

00:04:53: i takie przełożenie.

00:04:54: Ja nie jestem osobą, która bardzo uwspółcześnie opery jako reżyser ale takie przełoszenie na dzisiejszy świat co to jest wojna dla młodego człowieka pomimo wojny realnej?

00:05:05: bardzo blisko.

00:05:07: to są jednak gry, to są uzależnienia od komputerów.

00:05:09: To jest wszystko to co nagle możemy powiedzieć wirtualnie i opowiedzieć świat moniuszki, świat historyczny, świat nawiązujący do szczegółowych wydarzeń i prawdziwych wydarzeni.

00:05:25: Jak się okazuje, że to może być wszystko w okularach, w goglach wirtualnych.

00:05:29: no bo takie gry są teraz nawiązują właśnie do naszych historii.

00:05:32: jest o kościuszce gra, jest gra o wielu osobistościach z historii na świecie i tak dzisiaj sobie młodzież to opowiada.

00:05:43: W związku z tym było tu łatwe jak się okazało, wchodząc właśnie w wirtualny świat, który opowiada to czego dzisiaj byśmy może nie zrozumieli.

00:05:53: Czyli ta realizacja jest zanurzona w świecie wirturalnym?

00:05:56: To jest taka ucieczka od... Nie ma kobiet naszej haci, prawda?

00:06:02: Ta hata też jest bardzo aktualna jeżeli chodzi o żargon czy też nie ma takiego wydźwięku, że hata już nie ma hat.

00:06:10: No dzisiaj jest hata.

00:06:11: no prawda i nadal ta hata istnieje.

00:06:13: Nie ma niewiazdnaczej chacie.

00:06:15: możemy sobie obejrzeć mecz, możemy sobie właśnie pograć.

00:06:19: nikt nas z tego nie odciągnie.

00:06:22: cały świat incelów, inceli czy osób które się zamykają w jakichś światach i o tym mówimy prawda?

00:06:28: Ta miłość która nam zabiera te gogle czyli trochę odwrotniej różowe okulary mówi A może jednak pomyślmy o tych kobietach prawdziwych, które są koło nas i które o to walczą.

00:06:39: W sensie dziewczyny mówią dobra przebieramy się ale zdejmujemy peruki wyrzucamy telefony.

00:06:45: prawda starsza niewiasta przychodzi mówi oddawajcie telefony zacznijcie na siebie patrzeć.

00:06:51: Może się zakochacie?

00:06:52: Może nie nieważne może się pobijecie ale przynajmniej coś się wydarzy.

00:06:56: stąd ta starsza niwiasta tutaj robi się też ważna i kluczowa.

00:07:01: Ale jest taki pomysł, że zaczynamy totalnie jakiś zmechanizowani nawet z AI robotami, które z Kołuba i Maciej, które nam tutaj pomagają w życiu.

00:07:12: Jedna jest innej generacji, drugi starszy, więc tam też mają mały konflikt.

00:07:17: ale potem się okazuje, że kończymy w kalesonach tak naprawdę czyli zdejmujemy te wszystkie ubranka, te wszystkie elektroniki itd.

00:07:26: I nagle wyciągamy z szafy babci albo nawet prababci, sanki drewnianej.

00:07:32: Mówimy kulik o kulik tak?

00:07:35: Prawdziwe drewnanej sanki.

00:07:36: więc takie są takie symbole które nakręć okazują bardzo czytelnym przyswim dla studentów.

00:07:42: Dla młodych ludzi którzy uciekają przed takim repertuarem.

00:07:47: no bo to takie staromodne?

00:07:49: a się okazuje że wcale nie.

00:07:51: i w tym moniuszko.

00:07:52: zawsze mnie zaskakuje że można z niego jednak wyciągnąć uniwersalność opery, czyli ta, która przetrwa.

00:07:59: Ta, która właśnie będzie pokazywana całym świecie i wszyscy powiedzią rozumiem wszystko.

00:08:03: Co więcej, ta opera pokazuje fenomenalną zmianę pokoleń ponieważ niewiele w opery przede wszystkim naszej rodzimej operze polskiej może na

00:08:16: scenie

00:08:18: fenomenalnie pokazać pokazanie odchodzącej, pokolenie aktualnej.

00:08:23: To że spotykają się tutaj na deskach nowej sali koncertowej Akademickiej Strefy Sztuki Stronicznej i studenci Wydziału Sztuk Stonicznych i absolwenci, znakomicie absolwencji tego wydziału i profesorowie pedagogzy to pokazuje nie tylko świetną zmianę pokoleniową również zmiany mentalnością, o której wcześniej powiedział Michał.

00:08:49: To również pokazuje naszą taką artystyczną łączność i chyba pokazuje również moc, siłę i wielkość tego wydziału według mnie jednego z lepszych w tej części Europy.

00:09:03: Także... Ale symboliczny mazoż.

00:09:05: Nasza reakcja na przykład z Maestro, kiedy zobaczyliśmy pierwsze próby taneczne mazura, czyli wydziału, który jest częścią Wydziału tutaj właśnie w tym budynku.

00:09:18: Czyli Taniec i nagle zupełnie inaczej słuchają tej muzyki.

00:09:22: My oczywiście od razu nie naprawiamy... Nie tak!

00:09:25: Tak nie można, a to jest na cztery.

00:09:27: To jest na trzy.

00:09:28: Tutaj wyrobicie na trzy i pół I w pewnym momencie mówię dobrze uspokójmy się

00:09:34: Dajmy swobodę wypowiedzi.

00:09:35: I o tym zróbmy tego Mazura i teraz mamy wspaniałego, klasycznego mazura zrobionego przez solistów, które się uczą również tańczyć na tym wydziale.

00:09:43: a z drugiej strony potem wchodzi nowa energia, którą znamy z traileru tego budynku ze schodów z różnych nietypowych akcji hepeningowych wręcz i w tym momencie mówię dobrze połączmy się zobaczcie czy jesteście w stanie nas wymieść tej sceny a może jednak wrócimy i zadańczamy razem.

00:10:04: I taki jest tutaj nasz finał, ale właśnie włączając tak najwięcej profesora też nie zabijemy i nie zrzucimy ze sceny żeby powiedzieć, że jest nowe pokolenie tylko ustawimy go tutaj przed grą.

00:10:18: jak się nauczyć właśnie elektronicznie tańczyć Nowego Mazura mimo, że miecznik dobrze wie jak się tańczy Mazura.

00:10:25: Ale daliśmy mu szansę żeby się nauczyło od automatu więc myślę, że to będzie ciekawe bezkonfliktowe tak naprawdę.

00:10:33: Pan Aleksander ja przede wszystkim przepraszam, bo niestety to taka ma być niespodzianka.

00:10:39: zostałem zaangazowany na jeden ze spektakli do zaśpiewania partii starej niewiasty i no stało się to co się stało jak Państwo słyszycie za co bardzo przepraszam przypomina to bardziej matkę Bryana z żywota Bryana Monty Pajtona.

00:11:01: Niemniej, jeśli będziecie mieli Państwo okazję tej starej niewiasty posłuchać to zapraszamy.

00:11:08: Ja chciałem tylko powiedzieć nawiązując do tego co powiedział Pan Aleksander a propos tego że z tą uczelnią jestem związany od wielu lat najpierw na stałe teraz jako gość, że z ogromnym sentymentem ja tu powróciłem i przyjąłem to zaproszenie z takim poczuciem wdzięczności wręcz za to, że mogę poprowadzić pierwszą premierę na tej scenie.

00:11:42: Dlaczego?

00:11:42: Dlatego, że wśród tych pedagogów, którzy... Tak jak pani profesor wspomniała, pedagogów, które pojawiają się w tej obsadzie absolwencko-pedagogicznej są artyści, których ja pamiętam, jak zaczynali Jako studenci.

00:12:02: Razem robiliśmy Suor Angelikę, robiliśmy Don Giovanniego.

00:12:07: i moment w którym ja teraz mogę... Aż mam gęsią skórkę przepraszam!

00:12:11: I moment, w którym Ja teraz mogę po tych kilkunastu latach współpracować z nimi jako artystami już pełnymi dojrzałymi śpiewającymi na scenach najważniejszych Europy i świata jest czymś co co daje człowiekowi takie poczucie, że to, co robimy jako pedagodzy ma swój sens i ma swój wymierny efekt.

00:12:38: Ja wam pamiętam jak myśmy półtora roku pracowali nad Don Giovannim kładąc ogromny nacisk na recytatywy I ci którzy wtedy ze mną te opere przygotowali jak np.

00:12:51: Jan Rządło.

00:12:53: Teraz kiedy się spotykamy wspomina mówi pan To chyba była jedna z najważniejszych lekcji w moim życiu, że przede wszystkim trzeba przyjść przygotowanym.

00:13:05: I jak my widzimy, że jest ten wymierny rezultat czyli, że student wychodzi z uczelni z bagażem doświadczenia i wiedzy, która pozwala mu natychmiast wejść do zawodu i jeść z tego zawodu chleb.

00:13:24: Ja to powtarzam jak mantrę, również kiedy przyszedłem pierwszego dnia na próbę do orkiestronu z orkiestro, że my mamy świadomość, że nie robimy tu kowę gardem.

00:13:36: Tylko jest to proces edukacyjny ale ci wszyscy którzy byli zaangażowani i są zaangazowani w tę produkcję wyjdą z niej jak w veterani najlepszej armii świata.

00:13:50: dlatego poziom doświadczenia, który wynosi się z opery.

00:13:54: Umiejętność oddychania, umiejętności czasu w muzyce świadomość tego że gramy o czymś.

00:14:01: w związku z tym każda kropka kreska która jest zawarta w tej partyturze ma znaczenie i de facto ukierunkowuje akcję sceniczną.

00:14:13: komentuję ją ale jednocześnie pomaga publiczności zrozumieć właśnie ten różnorodny uniwersalny charakter, o którym wspomniał Michał.

00:14:27: I naprawdę ja jestem podbudowany tym jak zarówno soliści chury orkiestra w miarę upływu czasu tych trzech tygodni, nie duży się uczyli partii ale odkrywali ile rzeczy dzięki detalowi, który jest zawarty tam w tej partyturze.

00:14:49: Dzięki umiejętności użycia słowa w śpiewie.

00:14:54: jak fantastyczne efekty można tym uzyskać.

00:14:58: a moje jeszcze podejście do tej partitury Bardzo często straszny dwór, z racji tego co tam Sikorski edytując podopisywał.

00:15:09: To były takie czasy kiedy bardzo dużo dopisywano łuków jakichś takich ekstra sforca.

00:15:19: Takie robiło się to takie bardzo masywne właśnie takie patriotyczne takie poważne a tak naprawdę to jest partytura która idzie bardziej w stronę opery bufa, donicet tego i rozsyniego.

00:15:33: I kiedy wydobędzie się muzycznie właśnie tego typu artykulacje, tego typa charakter tej muzyki to nagle to tak współgra ze sobą że ludzie którzy byli na próbie generalnej mówili pan to brzmi jakiś inny utwór.

00:15:54: zupełnie bo trochę to takie jest bym się staramy zrealizować dokładnie to co napisał Moniuszko.

00:16:01: No właśnie jak to jest z muzyką w operze według Pana, bo ta warstwa sceniczna aktorska ona

00:16:08: łatwo albo

00:16:09: w każdym razie łatwiej poddaje się tym różnym zabiegom interpratasyjnym które mogą to współcześnić nie muszą ale tu jest pewna elastyczność tej formy a muzyka i jest partyturą.

00:16:25: Pan zresztą, z tego co mówi, stara się ją zrealizować możliwie zgodnie z duchem w którym została napisana.

00:16:31: Więc jak pan odbiera te kwestie?

00:16:35: Jak pan to czuje?

00:16:36: Jak to się ma do współczesnego słuchu człowieka?

00:16:41: Zawsze ogromnym wyzwaniem jest połączenie koncepcji reżysera ze stroną muzyczną dzieła.

00:16:53: Ja nie będę ukrywał, że jeśli chodzi o perę jestem konserwatystą.

00:16:58: Bo to jest najłatwiej!

00:17:00: Napisał librecista, że ma być kontusz, kontusz... Jest łatwiej wtedy po prostu.

00:17:07: Niemniej jeżeli reżyser ma jasną logiczną i klarowną koncepcję uniwersalną nie osadzonął w tym librecie, który został oryginalnie zaproponowany.

00:17:28: Podkreślam się ona jest logiczna.

00:17:30: to to nie przeszkadza połączeniu sceny z tym co się dzieje w muzyce.

00:17:36: i tak się dzieję w przypadku koncepcji Michała.

00:17:38: ja nie ukrywam że zostałem nauczony

00:17:43: od

00:17:44: pierwszych dni mojej pracy w operze.

00:17:50: dyrygent, kierownik muzyczny Opery powinien być od pierwszej próby reżyserskiej obecne i powinien być cały czas na próbach reżyszerskich.

00:18:01: Dlaczego?

00:18:02: Dlatego że wtedy to działa w dwie strony.

00:18:08: może zareagować jeśli coś jest wbrew muzyce bo ma prawo koncepcja reżytera przy ustawianiu jej z fortepianem iść w jakąś stronę która którą będzie trudno umieścić w tej tkance muzycznej, ale jednocześnie tak jak my tu mamy gdzie potrzebny jest czas na określone reakcje na scenie można to wszystko włączyć w tą stronę muzyczne i ona nie przeszkadza.

00:18:42: Naprawdę!

00:18:45: I można to zrobić, ale jest jeden warunek Dirigent ma być obecny na próbach reżyserskich.

00:18:51: Najgorsze doświadczenia, jakie mają wszyscy artyści są wtedy kiedy dirigent pojawia się nagle w orkiestronie, kiedy wszystko jest na scenie ustawione, dirigował asystent.

00:19:05: on nie wie co się dzieje na tej scenie, nie wie nawet w którą stronę spojrzeć gdzie jest dany solista.

00:19:11: i wtedy dla wszystkich taka produkcja staje się bardzo trudna.

00:19:15: dlatego że w momencie kiedy dyrygent przejmuje już próbę całościowy.

00:19:20: Pojawia się orkiestra w kanale, to są już jego próby.

00:19:23: To on decyduje kiedy przerwać, to on decyduje jak tą próbą poprowadzić.

00:19:28: Właściwie reżyser jest wtedy no tym elementem...

00:19:32: Zabierają mu mikrofon?

00:19:33: Tak!

00:19:33: Dokładnie tak,

00:19:34: ma w kontrakcie na której próbie mogę mieć mikrofony a na której absolutnie jest to zabronione więc nie dostaje.

00:19:40: I teraz dochodzi bardzo często jeśli tego dyrygenta nie było wcześniej na próbach reżyszerskich.

00:19:46: dochodzi czasami do sytuacji konfliktowych, to mało powiedziane.

00:19:51: Bo nagle dyrygent zatrzymuje wszystko i zaczyna przestawiać scenę co oczywiście spotyka się z ostro reakcją i sprzeciwem reżysera.

00:20:00: Oczywiście kiedy wchodzi orkiestra do orkiestronu pojawiają się wyzwania balansu umiejscowienia solistów na scenie ale jeśli jest nawiązana wcześniej więź między reżyserem a dyrygentem, to porozumienie następuje m.in.

00:20:22: bez angazowania solistów, chóru, bez takiego przenoszenia tych różnych możliwie konfliktowych emocji na zespoł.

00:20:32: i mi się wydaje... A

00:20:33: przy okazji jeszcze bardzo ważne to co powiedziałeś uzasadnia pewne rzeczy, bo jeżeli drygent rozumie czasami więcej niż solista na scenie w tym momencie i rozumie pomysł reżysera to to wesprze.

00:20:48: I to już jest na właśnie próbie reżisterskiej z fortepianem.

00:20:53: I nagle się okazuje że solistak, który był taki muszę to robić na czworakach ale jednak w tej pozycji i nagle sobie tak to jest napisane na czworaka jeżeli jest jakaś analiza czy jest dwóch stron.

00:21:05: I nagle ten śpiewam, a no skoro maestro tak mówi prawa z kanału to w tym momencie popracuje nad tym i się okaże że rzeczywiście to jest wymyślone w związku z muzyką.

00:21:16: To daje takie bardzo duże wsparcie ryserowi przy decyzjach nieklasycznych.

00:21:21: czyli coś wydaje się, że zmieniamy.

00:21:26: No właśnie, bo tak to jest napisane.

00:21:28: Że jest szybciej, że jest wolniej, że tutaj jest jakiś dowci, jakiś cytat i nagle śpiewa, a no skoro obydwaj to mówią na tym popracuje, tylko o to chodzi.

00:21:37: Bo tak jak Michał mówił jest łatwiej po prostu zrobić, tak jak zawsze się robi.

00:21:42: Panowie dotknęli set na sprawy, ponieważ tutaj Michał wspominający o rozmowie z naszym absolwentem który powiedział że przy pracy zdąciowaniem zdobył jeden z najważniejszych bagaży doświadczeń z którym idzie dalej przez życie zawodowe.

00:21:57: Naszym zadaniem przede wszystkim moim jako dziekana jest dać studentom takie narzędzia z którymi pójdą w dalszy proces rozwoju, już w życiu zawodowym.

00:22:07: Kto może im dać te narzędzia?

00:22:08: Tylko najlepsi drygenci i najlepsich reżyserzy.

00:22:13: Jestem przeszczęśliwa, że mamy dwóch wspaniałych Michałów, że jesteś Michał Zdanickiej, Michał Klaudza, że daliście przede wszystkim coś co jest najcenniejszego w życzu – swój czas.

00:22:24: Co więcej, że poświęcacie swój Czas Tak samo jak z jakimś zapałym zaangażowaniem i pasją opowiadacie o tej operze.

00:22:31: Ja miałam wrażenie, że ten proces przygotowania który w zasadzie trwa od czasu castingu czyli koniec chyba kwietnia maja i pierwsze nasze próby reżyserskie i muzyczne że wasze zaangażowanie w rozwój studentów, w ogóle tej opery był tak niesamowity.

00:22:50: Ja miałem wrażenie, że jesteśmy dla Was najważniejszymi osobami na świecie i za to Wam bardzo serdecznie dziękuję.

00:22:56: Za to, że zgodziliście się... współpracować z nami i że dajecie studentom, wydziałowi coś co jest najlepsze.

00:23:04: Coś to daje mi również pewność, że każdy z tych młodych osób, które dysponują na tyle swoimi umiejętnościami artystycznymi, wokalnymi nośnością głosu odpowiednią interpretacją tym wszystkim nad czym pracujemy również nad tymi naszymi indywidualnymi zajęciami w takim laboratorium sprawdzającym od A do Z wszystkie te nasze poszczególne mniejsze umiejętności, odkształcenia słuchu gry aktorskiej śpiewu solowego, a kompaniamen tu tutaj możemy sprawdzić jak to wszystko funkcjonuje.

00:23:38: Dzięki Wam, którzy dajecie swój ogromny wiedzy

00:23:41: umiejetności.

00:23:41: Panie dziekanie również dzięki Wam bo formuła profesor na scenie dublowany przez studenta czy dubliący studenta, to dopiero jest wyjście na takie praktyczne pokazanie jak naprawdę się to wszystko ogarnia.

00:24:00: Tak?

00:24:00: Bo ty możesz uczyć teorii, możesz uczić, jak się oddycha i jak się tu naciśniesz coś, pokażesz ok.

00:24:06: latami i miesiącami.

00:24:08: Natomiast nagle oni widzą jak pracuje dziekan profesor ich maestra na scenie jak akceptuje pewne rzeczy bez komentarza, czyli etyka pracy.

00:24:22: Kiedy inaczej traktuję przyjaciela nieważne, drygent jest dyrygent, reżysera przyjaciele nieważny jest reżiserem.

00:24:30: tak?

00:24:31: Pani od kostiumów decyduje głupi kostium i ja go zakładam.

00:24:35: Tak w związku z tym ta tego się nie nauczy nigdy w sali, w klasie.

00:24:41: Więc ja myślę, że to jak obserwowali studenci, jak się właśnie cała grupa absolwentów osób z karierą, osób uczących nagle zmienia.

00:24:53: tak?

00:24:54: Bo oni muszą być autorytetem bo nie mogą być autortytetem, bo są zupełnie inaczej ustawione priorytety nasze i hierarchię.

00:25:02: Tego się nauczyli.

00:25:03: Ja widziałem, że tu była jakaś niesamowita zmiana, oczywiście mamy studentów, którzy reagowali zawsze na nasze uwagi więc nie było żadnych konfliktów.

00:25:09: natomiast zobaczyć jak się ustawia rolę, jak się on buduje i w jaki sposób się proponuje czyli nie narzuca mimo że dziekan może narzucić wiele rzeczy tak?

00:25:21: W związku z tym to jest coś co myślę, to jest nieocenione bo tego żadna akademia je nauczy w klasie.

00:25:28: I. to było wyzwanie, wydaje mi się dwóch stron.

00:25:31: Wyzwanie dla studenta, który staje obok swojego pedagoga i wyzwania dla pedagoga, które musi pokazać.

00:25:37: cały czas jestem na najwyższym poziomie profesjonalizmu.

00:25:40: Wspaniała lekcja i ogrom wspaniałych emocji artystycznych.

00:25:47: no to był cudowny czas.

00:25:50: Ja jeszcze pozwolę sobie dodać taką rzeczą której być może państwo nie wiedzą Myślę, że ta nasza rozmowa znajdzie się w takim szerszym spektrum dostępu nie tylko dla studentów i pedagogów Akademii Muzycznej w Katowicach.

00:26:15: Ale dla wszystkich, których tu nie ma w Katowitzach.

00:26:19: chciałbym podkreślić bardzo ważną rzecz i uświadomić mianowicie to wszystko o czym rozmawiamy, czyli ten pewien poziom doświadczenia.

00:26:30: To co wspomniała pani profesor, że casting w zasadzie odbył się z końcym kwietnia początkiem maja, czyli to są dwa miesiące przed wakacjami.

00:26:39: trzy miesiąca wakacji właściwie, czyli pięć miesięcy... W pięć miesięcy, drodzy państwo studenci wydziału wokalnego Akademii Muzycznej w Kantowicach przygotowali straszny dwór.

00:26:51: a dlaczego mogli to zrobić?

00:26:53: Dlatego, Przez poprzednie lata w każdym roku akademickim było po kilka produkcji operowych.

00:27:02: Co to oznacza?

00:27:03: To oznaca, że w Katowicach na Wydziale Lokalnym zdobywa się doświadczenie nie tylko ucząc się indywidualnie w klasie, o czym wspomniał Michał ale przede wszystkim zdobyła się to doświadczenie na deskach scenicznych i ma się za zadanie w czasie jak najbardziej jak z życia profesjonalnego nauczyć się partii operowej.

00:27:30: Tu był Don Pascuale, tu była Cyganeria między innymi i myślę, że warto to podkreślać i warto o tym wiedzieć.

00:27:40: te wszystkie spektakle odbywały się z udziałem orkiestry.

00:27:44: To jest pierwszy raz od wielu lat kiedy straszny dwór jest z udziałem orkiestra akademickiej co było ogromnym wyzwaniem dla studentów, którzy nagle na trzy tygodnie zostają oddelegowani do pracy nad jednym utworem.

00:28:02: Gdzie normalnie mają dwa-trzy projekty symfoniczne w semestrze i to jest półtora tygodniowy czas przygotowania do dwóch koncertów.

00:28:16: Także panie prezesor, gratulacje!

00:28:19: Miutna serce na już drogi Michale... A żeby trochę miód... Dziekciu.

00:28:26: Troszkę może dziekciu nie wiem, ale pytanie w temacie młodych ludzi i tego jaki jest ich stosunek do pracy.

00:28:34: Pan ma uchodzić z adrygenta który potrafi budzić grozę i mimo tej grozy cieszy się pan ogromnym szacunkiem i bardzo lubią studenci, a z panem w każdym razie po

00:28:50: tych

00:28:51: przedsięwzięciach trzeba bardzo często takie zdanie ich można spotkać.

00:28:55: Więc jak to

00:28:56: się robi?

00:28:59: To bardzo ciekawe że jestem groźny, że budzę grozę.

00:29:04: przepraszam.

00:29:07: To jest tak.

00:29:09: ja odpowiadając przez trzy lata za orkiestrę akademicką w Katowicach, powtarzałem jak mantrę moim kolegom pedagogą jedną rzecz.

00:29:23: Jeśli my chcemy wymagać od tych studentów musimy im zapewnić warunki do tego że możemy od nich wymagań.

00:29:33: czyli każdy wie kiedy ma przejść z odpowiednim wyprzedzeniem i manuty żeby się przygotować.

00:29:40: to są dwa jakby dwie elementarne rzeczy.

00:29:44: Jeśli to jest zachowane, no to wtedy mamy prawo wymagać.

00:29:49: Jeśli na tym logistycznym początku rodzi się pewien problem To wtedy trzeba studentom jakby ich uspokoić i uświadomić.

00:30:02: Mamy świadomość tego że potrzebujecie więcej czasu na to żeby się spokojnie przygotować I muszę powiedzieć pewne uświadomienie młodym ludziom, bo budzenie grozy może się również wiązać z tym że nie pozwalamy omijać tego wszystkiego co jest napisane wokół nut.

00:30:25: Od pierwszej próby jak tylko weszliśmy do orkiestronu powiedziałem im jedną rzecz nawet jeśli ktoś z was widzi ten materiał po raz pierwszy to spróbujcie zrobić to czego nauczyli mnie kiedyś muzycy Wielkiej Brytanii Kiedy ścigałem na pierwszej próbie do Carmen, pamiętam Welszna-Schnellopera.

00:30:48: Przerwałem jak ktoś nie tą nutę zagrał i wziął mnie taki bardzo sympatyczny klarnecista kiedyś po próbie w takie przyjemne miejsce I powiedział tak To była jedna z najważniejszych lekcji w moim życiu.

00:31:05: Powiedział tak My wiemy że... Bardzo często dyrygenci skupiają się na tym, żebyśmy nie ten dźwięk zagrali.

00:31:17: Ale my wiemy o tym że zagraliliśmy.

00:31:19: nie ten Dźwięku bo słyszymy.

00:31:20: natomiast zwróć uwagę ile ci dajemy na pierwszej próbie?

00:31:24: realizujemy artykulacje realizujemy dynamikę realizujemy rytm i puls.

00:31:31: I to jest coś co dla młodego człowieka jeśli on to zrozumie że to jest punkt wyjścia nuty ja sobie dorobię Pas aż trudny, ja sobie go wyćwiczę.

00:31:43: To zajmuje kilka minut.

00:31:45: Natomiast jeśli patrząc w partyturę pan jako kompozytor to wie najlepiej że pisze pan określona artykulacja, określoną dynamikę i jeśli pani nie słyszy przy wykonaniu no to znaczy ominęliśmy intencję kompozystora.

00:32:01: I te drobne rzeczy, te drobnie kropeczki akcenty kreski łuki dlaczego są tak ważne?

00:32:07: bo to one tworzy interpretacje.

00:32:09: Nagle okazuje się, że zagrajmy na początek to co napisał kompozytor bardzo dokładnie i okazujecie, że... To, co wspomniałem wcześniej, proszę pana, to jakiś inny utwór jest, bo realizujemy to rzetelnie.

00:32:25: I teraz kiedy ten proces następuje ja po prostu na początku każdej pracy nie odpuszczam tego, dlatego że to jest pewien proces, który musi zaistnieć w percepcji muzyka czy zawodowego, czy studenta.

00:32:43: Że to jest coś ważnego.

00:32:46: i oczywiście sytuacja, w której zatrzymujemy w pierwszych tych początkowych próbach co dwa taktymi mówi przepraszam państwa czym macie państwo w nutach piano?

00:32:55: a jeszcze jak to są nuty z określonego wydawnictwa.

00:32:57: jest bardzo dużo błędów.

00:32:59: więc dlatego ja pytam Czy macie państwo piano?

00:33:02: Mamy napisane piano.

00:33:03: Zagrajmy to piano!

00:33:05: Miają trzy takty, zatrzymujemy... Czy macię państwo wpisane staccato?

00:33:10: Mami wpisany staccatto?

00:33:12: Zagrajmy to staccatto.

00:33:13: To może budzić grozę rzeczywiście.

00:33:17: Natomiast jak ten czas upływa.

00:33:21: muszę państwu powiedzieć nie wiem kiedy będzie to emitowane ale jesteśmy po pierwszej próbie generalnej i ja wczoraj z takim bananem na twarzy obserwowałem, jak coraz więcej muzyków w tym orkiestronie indywidualnie zaczyna bawić się... Dokładnie tak jak mówię.

00:33:41: Bawić się realizacją szczegółów zawartych w taktach.

00:33:46: Ja im powiedziałem wczoraj na koniec, że słuchajcie, wykonaliście.

00:33:50: ja dawno kilka razy robiłem produkcję strasznego dworu.

00:33:55: Ja dawno nie słyszałem takich niuansów zagranych z tej partytury.

00:34:00: Zgadza mi się to, co mam przed sobą?

00:34:03: Z tym, co słyszę!

00:34:04: Bo taka jest rola dirigenta skoro stawiam partyturę przed sobią.

00:34:09: no to przede wszystkim wychodzę od tego, że pokornie realizuję to, o co napisał kompozytor.

00:34:15: Dokładam do tego swój czas swoje poczucie pewnej estetyki dźwięku ekspresji.

00:34:23: niemniej punktem wyjścia pokorne zrealizowanie tego, co mam przed sobą.

00:34:28: Jak nie słyszę tego w realizacji, co ma zawarte w partytuzie?

00:34:32: Reaguję!

00:34:34: No tak... Ja dodam tylko tyle po pierwszych próbach muzycznych ze Michałem otrzymałam SMS-a od studentów bynajmniej nie mojej klasy śpiewu bo mogłabym to jeszcze uznać za podlizywanie się.

00:34:45: SMS o treści pani profesor Serdecznie dziękujemy za to, że możemy pracować z tak znakomitym muzykiem.

00:34:51: Więc może ta groza nie jest... Znaczy

00:34:53: mówcie, że groza niestety dzisiaj jest traktowana równorzędnie z wymagającym.

00:35:00: Tak mówimy o nowych pokoleniach.

00:35:01: oczywiście to są jakieś tam standardy bez sensu i stereotypy ale wymagujące dzisiaj po szkołach które są.

00:35:08: mówię o podstawowej szkoły, prawda?

00:35:11: Gdzie tak naprawdę jak się wymaga to dostaje się od razu telefon od rodziców że ma się nie wymagać.

00:35:17: Myślę, że to jest surowość bo my mamy taką przedziwną odpowiedzialność.

00:35:23: Jak pracujemy w teatrach filharmoniach z orkiestrami i zespołami operowymi mam jakąś władzę.

00:35:31: oczywiście możemy kogoś pozbawić pracy w tym projekcie I tak jakby to się wydaje groźne już samo z siebie, prawda?

00:35:40: Więc tak jakby ludzie zastraszeni zazwyczaj w bardzo wielu instytucjach grupowych od razu traktują nas jako autorytet, który może kogoś zwolnić.

00:35:50: My oczywiście pracujemy zupełnie inaczej i coraz ostrożniej, żeby takiej decyzji nie trzeba było podejmować.

00:35:56: Natomiast tutaj mamy inny odpowiedzialność.

00:35:58: Mamy odpowiedzialsność za studentów, którzy za chwilę będą absolwentami i mają przeżyć na tym rynku.

00:36:05: My im mówimy, że to jest rynek.

00:36:06: To jest praca.

00:36:08: Z tego ma być chleb i mamy z tego żyć a nie robić dla przyjemności.

00:36:13: Ludzie mają zapłacić za was bilet.

00:36:15: Ja mówię – to jest bilet za osiem złotych, to jest billet za sto, a macie pracować w teatrach za dwieście euro.

00:36:22: W związku z tym to jest pewnego rodzaju wymaganie i nie możemy sobie pozwolić na zakładanie fan klubu żeby być lubianymi profesorami Bo po prostu naszą odpowiedzialność na tak naprawdę jest nie to, żeby skończyli akademie z piątką szóstką czy tam dwudziestą ósemką.

00:36:39: Tak?

00:36:40: Tak, tylko że mieli pracę bo w tym momencie my chcemy z takim ludźmi pracować.

00:36:44: Pierwszy, co robiłem właśnie po naszych doświadczeniach operowych większość studentów potem natychmiast badałem do projektu na zewnątrz gdzie mogli zaśpiewać, mogli się rozwinąć.

00:36:55: Za przyzwoleniem akademii mogli zrezygnować z niektórych zajęć przez trzy tygodnie i pracować na dużej scenie, mniejszej scenie bo wiedziałem że są na to gotowi wszyscy.

00:37:08: I to było też niesamowite, że to nie było tak, żeby były słabe ogniwa przez to, że są castingi.

00:37:14: Przez to, jest to już myślane pedagogicznie, że nie ma, że wszyscy mają prawo do zaśpiewania egzaminu czy dyplomu.

00:37:23: Nie ma tak potem!

00:37:25: Bo tu nie istnieje.

00:37:26: Nauczmy ich przechodzić castingu i potem powiem ojej, wszyscy przeszli i co my teraz zrobimy?

00:37:32: Zrobimy więcej spektakli.

00:37:34: Więc jakby tego też uczymy i myślę, że ta odpowiedzialność może być też traktowana jako, czy jesteśmy groźni, czy surowi, czy wymagający.

00:37:42: Ale ja zaczynam zawsze zajęcia znowu od łatwe zabija.

00:37:49: W związku z tym będę wam stawiał dużo poprzeczek i je podnosił.

00:37:54: I w to wchodzą, ale to dzięki pani dziekan tak?

00:37:56: Że przygotowało jej do tego, że czekają na takie osoby jak my.

00:38:01: Nie dlatego, że będzie sympatycznie Mimo że jesteś bardzo sympatycznie.

00:38:05: Oczywiście!

00:38:06: Wczoraj się tu wszyscy popłakali, jak się odezwałem... Ze śmieku!

00:38:11: O,

00:38:11: nie zgrozę.

00:38:12: Na to jest... Ja chcę dodać jeszcze jedną rzecz, bardzo ważną, że wciąż będę wracał do tej pierwszej naszej próby i ja wszystkich uprzedziłem przy pierwszej próbie z solistami, przy pierwscej próbie schórem, w pierwszej probie z orkiestrą.

00:38:31: To co wam będę mówił przez te trzy tygodnie

00:38:35: I

00:38:35: to, co będę starał się wam przekazać.

00:38:39: To w moim jakby sensie tego, co ja robię jest po to abyście wiedzieli czego będzie się od was oczekiwało na castingach Na przesłuchaniach do orkiestr i taką wiedzę chcę wam przekazać.

00:38:58: To że wy się gdzieś pomylicie to trudno.

00:39:02: Arnon Kurt mówił Nie ma na świecie muzyka, który chce zagrać źle.

00:39:07: Jemu może coś nie wyjść ale nie wyszło mu bo on chciał coś zrobić.

00:39:12: i to jest taka idea która mi przyświeca.

00:39:15: natomiast młodych ludzi trzeba nauczyć i uświadomić im jakie są wymagania rynku bo my powinniśmy kształcić w akademii i dawać oręż do ręki studentom, absolwentom żeby jak najszybciej mogli wejść na rynek pracy.

00:39:36: No bo po to oni tu są I to

00:39:37: przestawia nasze priorytety.

00:39:39: tak naprawdę pracujemy oczywiście też w nocy robiąc światła ale dlatego żeby zobaczyć i zapraszamy naszych solistów czy np.

00:39:48: chór

00:39:49: zespół wokalny żeby przyszli na te światła żeby byli z nami do trzeciej czwartej nad ranem jeżeli mają na to ochotę oczywiście od czego zależy też ich sukces.

00:40:00: W sensie to, że nie wejdą w światło może ich spalić, prawda?

00:40:04: Więc nerwowo nawet, bo chodź, że jej nie usłyszymy.

00:40:07: To jest bardzo ciekawe co powiedziałaś Michale.

00:40:11: Jednym z moich największych doświadczeń w zrozumieniu jak złożoną tkanką jest produkcja opery.

00:40:20: był czas kiedy jako młody asystent mieszkałem w budynku Teatru Wielkiego Opery Narodowej.

00:40:26: I słuchajcie, ja nocami uwielbiałem pójść na widownię kiedy ustawiano światła do madamki, do hotelu.

00:40:33: Ja siedziałem, słuchajcie tam godzinami przesypiając czasami i obserwowałem ile to światło może zmienić i słysząc jakby też tkankę muzyczną danego miejsca je widziałem.

00:40:46: jak to jest istotne.

00:40:48: Ale też dzięki temu, jak tu przeszliśmy to powiedziałem panu oświetleniu.

00:40:51: Proszę pana ten spotlight na sześćdziesiąt procent.

00:40:55: Ale rzeczywiście ten priorytet że zarówno maestro jak ja na pewno nie chcemy zrobić naszego najlepszego spektaklu świata w sensie to nie jest ten prioretyt.

00:41:05: Chcemy dla naszych studentów zrobić dla nich najważniejszą, najważniejsze etap tak jakby w ich karierze, w ich nauce doświadczeniach.

00:41:17: Więc to też jest ważne, że ja na przykład odpuszczam pewne rzeczy, które w teatrze profesjonalnym bym szalał żeby technicznie, czyli ja mówię nie!

00:41:26: To, że brakuje butów do kostiumu to wyjść na bosaka prawda?

00:41:30: Bo nie o tym to jest, że Ja potem się miał wstydzić czy tłumaczyć czy przyjdzie Pan recenzent i coś napisze, że zabrakło butów?

00:41:38: tak?

00:41:38: Nasze, nasze priorytety się bardzo tu zmieniają bo dajemy im wyzwania I to jest najważniejsze, a nie że będzie lepiej niż robimy normalnie tak jak w każdym projekcie poza akademią.

00:41:51: To my jesteśmy dla nich?

00:41:53: A nie oni dla nas?

00:41:55: Brzmi jak wspaniała sytuacja, która chyba nie tak często się zdarza w operach, gdzie reżyser tak dobrze się rozumie z drygentem...

00:42:04: Bo się nie spotykamy.

00:42:05: fakt.

00:42:06: Faktycznie, to jest bardzo rzadkie żeby się spotykać z reżiserem z drygentem na próbach reżyserskich nawet, czyli to czego się nie u... właśnie brakuje nam wydziału gdzie się nauczy drygenta.

00:42:18: Na czym polega praca reżytera i reżyssera?

00:42:20: A na czym poległa praca drygentą?

00:42:22: Może jakiś

00:42:22: pomysł jest do będzieka?

00:42:24: Bo nie bo to jest... nagle się to rozumie kiedy się jest razem.

00:42:28: To jest taka przyjemność tworzenia a co innego kiedy przyjeżdża właśnie drygent w ostatnim momencie gdzie nie wie kogo złapać gdzie, które mi może mu wysyłam wideo, wysyłam rysunki.

00:42:38: Tak, coś jak robiłem niejaki spektakl na pustyniach to Daniel Orento stawał ode mnie rysunek że uwaga jest sopran który jest na wysokości i dwieście metrów od ciebie prawda?

00:42:49: Tylko potem było tych dublerek tego sopranu było dziesięć.

00:42:53: w związku z tym on nie wiedział która jest prawdziwa.

00:42:56: Nie wiedziałem gdzie dyrygować w związki z tym tutaj nasza biedna trawiata tam na tej pustyni umarła bardzo szybko bo nie... ...nie wiedziała komu dać wejście.

00:43:04: tak?

00:43:04: W związku To jest rzadkie, ale tego można nauczyć.

00:43:09: W sensie gdyby akademia właśnie zbudowała pewnego rodzaju warsztat operowy, który nie jest tylko jak śpiewać czy jak grać, czy jak prowadzić orkiestrę, czy jako orkesta ma reagować na dyregenta i śpiewaka tak?

00:43:25: Bo tego nie potrafią, bo tego nie może nauczyć... w klasie, symfonicznie.

00:43:30: Ty nie wiesz że posłuchanie tego co jest na scenie nagle możecie otworzyć jakieś światy.

00:43:35: a w tych projektach jest to możliwe i właśnie brakuje nam takiego połączenia.

00:43:40: mówię nam w sensie akademią generalnie żeby się poznać nawzajem bo to zmienia jakoś pracy niesamowicie.

00:43:49: a nasze spotkania było pierwsze spotkanie więc jakby nie jesteśmy starymi kumplami to pracowaliśmy razem.

00:43:54: ale ja się tak

00:43:55: poczułem na pierwszym programie.

00:43:58: Było takie wrażenie, że gramy z tą samą piłką i do tej samej bramki.

00:44:04: Bo szukaliśmy rozwiązań, prawda?

00:44:07: Kiedy Drygent Ci spokojnie powie, że to jest trudna pozycja jeżeli chodzi o akustykę czy lepiej stanąć przy stronie klarnetu żeby na przykład odebrać dźwięk To dla mnie na tym etapie to jest żaden problem Tak?

00:44:20: Natomiast na etapie jak już mam zbudowane światła, jak już mamy zbudowany całą sytuację sceniczną że chór poszedł tamtą stronę i tak.

00:44:27: I nagle przestawić jedną Panią to mi zaburza wszystko.

00:44:32: a przez to żebyśmy od początku razem każdy zrozumiał też swoje racje właśnie procesem twórczym im się, że też to dla studentów było bardzo ważne.

00:44:45: Żeby widzieli tam, żeby nie wiedzieli, że my budujemy, że to jest

00:44:49: ten proces, który powinien mieć miejsce.

00:44:51: Tak,

00:44:52: to trzeba mocno podkreślić.

00:44:53: To opera straszny dwór, którą teraz realizowaliśmy była takim idealnym przykładem współpracy dyrygenta z reżyserem i z tą całą tkanką, która jest i w orkiestronie, i z wszystkimi solistami, i schórem... I

00:45:07: z techniką?

00:45:09: Techniką Muszę powiedzieć szczerze, w zawodowych teatrach nie wygląda tak na co dzień.

00:45:16: Ta łączność reżysera z dyrygentem i współpraca bardzo często z asystentami, reżisera z asystentami dyrygenta to nie jest standard... który na co dzień może się

00:45:30: karmić.

00:45:31: My też się cieszymy, ale fajnie, bo zaraz pojadę tam gdzie nie zobaczę drygenta przez miesiąc.

00:45:37: Ale ja coś i przy okazji też jeżeli mogę... Nie tylko młodym adeptom sztuki dyrygenckiej, ale również może tym trochę starszym, którzy już weźli na rynek.

00:45:51: Ja wiem, że szczególnie na początku budowania tak zwanej pozycji zawodowej łapie się wszystko co proponują.

00:46:04: Ja kiedyś posłuchałem wracając długą drogę do Białego Stoku z Katowic no tabemy bo wtedy mieszkają w Białymstoku pracowałem w Katowice.

00:46:16: słuchałem w dwójce wywiadu z Marisem Jansonssem którego zapytano, dlaczego pan tak rzadko dyryguje oper?

00:46:28: I on powiedział tak.

00:46:30: Dlatego że ja jestem poważnym człowiekiem.

00:46:32: Jeżeli ja się decyduję na produkcję operową to ja na dwa-trzy miesiące nie robię nic innego i muszę tam być.

00:46:41: To jest bardzo czasochłonne w procesie przygotowania Nie można, naprawdę nie można dlatego że to jest z niekorzyścią dla produkcji unikać sytuacji takiej, że jako kierownik muzyczny spektaklu jest się nieobecnym w procesie twórczym.

00:46:58: Ja decydując się na operę tak jak zdecydowałem się tutaj po prostu tu jestem przez... Przez trzy tygodnie jak robiliśmy próby reżyserskie.

00:47:08: ja po prostu tu jestem.

00:47:10: Zainstalowałem sobie w pokoju gościnnym biurom, mam miejsce do pracy nad kolejnymi projektami.

00:47:17: ale to jest bardzo ważne i tego też nauczyło mnie Wielkiej Brytanii.

00:47:21: chcesz zrobić z nami operę?

00:47:23: Podpisujesz kontrakt oddo!

00:47:25: Jeżeli chcesz gdzieś na jeden dzień wyjechać, musisz mieć nasze uzgody.

00:47:28: Tak ale tego można się też nauczyć w sensie współpracy.

00:47:31: Natomiast to samo mają tutaj taką osobistość ważną, prawda?

00:47:35: Jak się współpracuje z żyjącym kompozytorem.

00:47:38: Ja zawsze mówię, słuchajcie najlepszy kompozystor to jest ten nieżywy.

00:47:41: idziemy pracujemy tniemy

00:47:43: itd.,

00:47:43: ale naszczęście mamy wielkich kompozentorów którzy są również operowo zaczynają się rozwijać i robią wspaniałe projekty.

00:47:52: I zawsze mówię, kurczę tam będzie problem bo moi studenci nam przed reżyserą nie potrafią rozmawiać z kompozytorem.

00:47:59: Boją się go, unikają go.

00:48:01: Kompozytor też!

00:48:03: Są tacy, co wolą przyjść na generalną ale nawet nie na generalna wolą przejść na premierę.

00:48:07: To jest pewnego rodzaju wybór.

00:48:10: albo tacy którzy od początku są i się wtrącają we wszystko no bo mają prawo i tutaj np.

00:48:16: taki kurs po tytułem jak się pracuje z żyjącym kompozytorem uważam może być fascynujące dla dwóch stron.

00:48:21: Przepowiedziałem, że współpraca z tym kompoziatorem jest cudowne.

00:48:24: miałem wielką przyjemność piewać dwie ochory Alka I to jak fenomenalny sposób dodaje skrzydeł podczas wykonywania swojego dzieła.

00:48:35: No to jest rzecz czynnie niesamowita?

00:48:37: Bardzo dziękuję, jestem zaszczycony co drugim w tym gronie.

00:48:40: tylko z Michałem Zdenieckiem jeszcze nie współpracowałem.

00:48:44: To trzeba to naprawić.

00:48:45: My tylko symfonicznie chociaż nie o pierwszą operę.

00:48:50: Bardzo ciekawa partyturę.

00:48:52: Miło mi.

00:48:53: To jest trudne i tym bardziej budujące jak tutaj o tym powiadacie jak to wyglądało.

00:48:58: Trudne jest to że Tłumioniu szkolenia nie ma nic do powiedzenia już, ale widzieć jak dzieło się przeobraża z tego wyobrażenia takiego czystą muzycznego ewentualnie jakoś tam kiełkującego w tych innych serach operowo.

00:49:15: Jak nabiera tego kształtu czasem zaskakująco to to jest łatwe widzieć i czasem też nie jest łatwo coś powiedzieć.

00:49:23: Zresztą widać tutaj, że osobowości i dirigenta, i reżysera są duże.

00:49:29: I czasem jest też budzi grozę sam pomysł żeby coś tu próbować zasugerować jakąś zmianę

00:49:35: to... Ale musisz się nauczyć.

00:49:36: Ucześć na uczycialogu!

00:49:38: I myślę, że to jest wspaniały temat.

00:49:40: tak naprawdę do opracowania jakiejś metodologii.

00:49:44: bo to, że ja rozmawiam z kompozdolem nieżyjącym czytając jego listy i jestem bardzo w tym konsekwentnym i może nie drguje ale takie wydaje mi dużo bo właśnie odkrywa wtedy, co zostało dopisane.

00:49:55: Co zostało zmienione?

00:49:56: Czego on tak mamy nie chciał.

00:49:58: Dlaczego wybrał taki głos na przykład brzydki a nieładny albo ładny?

00:50:02: Bo właśnie miał taką kochankę prawda?

00:50:04: więc jakby to wszystko ja wiem dzięki takiego takim pogłębianiu.

00:50:08: A potem mam żyjącego kompozytora który zamyka się w sobie bardzo często, bo właśnie zaczyna się bronić od razu mimo że powinniśmy i mamy frajdę wtedy żeby naprawdę poznać pewne etapy dojrzewania dzieła, więc tego właśnie trzeba bardzo nauczyć.

00:50:30: Bo wtedy może będzie więcej tych dzieł a nie strachu tak naprawdę przed konfrontacją czy z weryfikacją, że to nie oto chodzi, bo tylko chodzi o to żeby zbudować i zbudować razem.

00:50:42: I

00:50:42: żeby zobaczyć jaka jest prawda sceniczna, muszę tutaj powiedzieć się, że przy alisjacji tego przedstawienia usłyszałem kilka uwag.

00:50:49: Słuchaj ja może z tyłu jakieś małe mikrofony byś powiesiła?

00:50:52: Wiesz tę osobę nie tak dobrze słuchać jak tą inną.

00:50:57: Jeden z elementów... kształcenia wokalnego, to jest uzyskanie odpowiedniej nośności głosu.

00:51:03: Która niestety w dzisiejszych czasach troszkę się zatracza przez to że opery mają ogroną ilość już mikrofonów, że mamy openery i śpiewamy na mikroporty co uważam zabija sztukę operową i to co jest niezwykle w głosie ludzkim to to, że jedna osoba jest w stanie swoim głosem w znieście ponad tkanu Orkiestry.

00:51:29: Jeśli ktoś nie tak idealnie przenosi się właśnie przez tą tkankę orkiestrową, znaczy że jeszcze musi trochę popracować nad swoją techniką.

00:51:40: my możemy udoskonalić i głosy dając kolejne dwa trzy mikrofony w różnych częściach ale student nie uzyska wtedy prawdy o swoim głosie, prawda?

00:51:50: O swoim rozwoju, o etapie na którym jest aktualnie więc Cały proces przygotowawczy do tej opery, ale też do innych, które realizowaliśmy.

00:52:03: Wyglądał w ten sam sposób.

00:52:04: natomiast ten jest pierwszym... najprawdziwszym, ponieważ te przedstawienia realizowane z orkiestrą na tym samym poziomie niektóre realizowane ze pomocą mikroportów, ponieważ sala nie pozwalała na inne rozwiązanie.

00:52:20: Oczywiście poniekąd rozwijały studentów ale nie dawały naprawdę takiego bardzo obiektywnego spojrzenia na ich rozwój wokalny.

00:52:31: tutaj ta scena, te możliwości serce akademickiej strefy sztuki scenicznej, pozwala nam na zdobycie tej wiedzy i od strony właśnie studenta.

00:52:42: I od strony PDG, który może usłyszeć, zobaczyć swoją... Ale

00:52:46: też pomóc.

00:52:47: w sensie jeżeli jest pozycja daleko

00:52:49: np.,

00:52:50: to w tym momencie zamiast powiedzieć po prostu ma podejść bliżej, to się idzie do studenta i musi tłumaczy jak ma inaczej fonować.

00:52:57: tak naprawdę i w tym momencie inna emisja.

00:53:00: więc jakby to jest fascynujące że to od razu tak jakby jest takim łańcuchem lawiną, bo taka jest nasza praca generalnie.

00:53:09: Że cały czas coś dodajemy jakąś cegiełkę, która otwiera nowy świat, na przykład że ta emisja z daleka może ci otworzyć zupełnie nowe możliwości i mówisz aha... tego nigdy nie potrzebowałem.

00:53:21: Natomiast to jest ważne, żebyśmy byli tak jak mamy właśnie PDK Głów teraz razem na scenie też więc też już widzą słyszą problemy i od razu mogą... dodać coś, pomóc.

00:53:35: Tak jak sobie pomagają soliści np.

00:53:37: pierwsza obsada a druga obsada bo już nie ma takich kłótniak kiedyś się budowało którzy się nagrywają nawzajem.

00:53:44: Pomagają sobie przesiadają się bo w każdym rzędzie słychać inaczej i widziałem ostatnio właśnie bardzo wiele takich ensemble śpiewaków też zupełnie z zewnątrz bardzo się wspierają.

00:53:57: To jest teraz taka nowa sytuacja emocjonalna tak naprawdę na rynku i ona wychodzi stąd, wychodzi właśnie z akademii czyli wychodzi gdzie wszyscy studenci naprawdę się słuchają, ubierają domalowują.

00:54:13: w takich projektach jest to rzeczywiście potrzebne i buduje taką więź, którą ja wczoraj próbowałem też zbudować z baletem, z tancerzami którzy się czuli że oni tutaj nie należą.

00:54:26: Jeszcze mieli swoje warsztaty, swoje zajęcia.

00:54:28: dobiegali mi, że w tym budynku są więc dla nich jest to jakoś najlepsze.

00:54:33: no i wczoraj porozmawialiśmy przedstawiliśmy postaci tak zaczęliśmy mówić co my budujemy wspólnie i myślę ten mazur tak symbolicznie właśnie tego będzie uczył na przyszłość.

00:54:47: Tak ja się przekonałem do tego mazura bo początkowo Nie rozumiałem, ale przekonałem.

00:54:54: Wczoraj jak pierwszy raz to zobaczyłem w całości tak... To przejście od tradycji w nowoczesność działa po prostu.

00:55:05: Ale jeszcze jedna rzecz drodzy państwo nie widzicie tego bo to jest za tą kamerą tu ustawioną ale tam za tę kamerę jest proszę państwa pełnowymiarowy orkiestron do którego można zmieścić no ja bym tam i siedemdziesiąt osób jak mniej więcej upchnął.

00:55:22: można grać wszystko.

00:55:24: Nie będzie to kwintet smyczkowy od czternastu, będzie od dziesięciu.

00:55:28: ale drodzy państwo to co zainwestowała Akademia Muzyczna w Katowicach w to akademicką strefę sztuki scenicznej z pełnowymiarowym orkiestronem mobilnym, który można przerobić na tam wstawia się fotelę.

00:55:46: to się robi sala koncertowe.

00:55:48: Drodzy Państwo To są warunki jedne z najlepszych w ogóle na świecie umożliwiające młodym adeptom każdej sztuki muzycznej zdobycia doświadczenia i wiedzy potrzebnej do tego, aby jeść z tego zawodu chleb.

00:56:10: I tu jeszcze dodajmy, że Wydział Ukolnaktorski dzięki pani Ziekane nie tylko oferuje Dydaktykę związaną z operą, ale również od niedawno z musicalną, któryś wiesz.

00:56:22: Stąd zmiana nazwy wydziału z Ww.

00:56:26: Okolnaktorskiego na Wydział Sztuk Scenicznych, którym mieści się i kierunek Taniec i kierunek wokalistyka, a samochód kieruneks wokalistika jeszcze niesie w sobą specjalność wokalnoakterską o profilu opery piśni oratorium.

00:56:43: I specjalność muzyka.

00:56:44: to takie też nasze najmłodsze dziecko wydziału.

00:56:49: Także zapraszamy chociaż konkurencja jest coraz większa.

00:56:53: Tak ale muszę powiedzieć... wybitnych studentów.

00:56:58: Co będziecie mogli Państwo zobaczyć już niebawem, ponieważ czeka nas premiera, muzykalu, siostrunie.

00:57:06: no ale o tym może opowiemy.

00:57:08: Przysnęstępnej tak.

00:57:09: Przecież łącząc różne tutaj wątki bardzo korci mnie żeby zapytać o jedną rzecz.

00:57:15: Wątki rozwoju młodych ludzi i trudnych decyzji w młodym wieku odpowiedzialności budzących grozę pedagogów.

00:57:24: Jednym z faktów może nie tak bardzo znanych z biografii Michała Znanieckiego jest to, że nie od początku był związany za perą a w jednym z pierwszych jego chyba tak wydaje mi się zawodowych zajęć było asystowanie Umberto Eko i...

00:57:45: Największa szkoła reżyserii.

00:57:47: No właśnie, chciałem zapytać o to ale też konkretnie może od tego przynajmniej zacząć.

00:57:52: jak to... skąd się bierze w sobie pewność że należy powiedzieć nie przyszłości związanej z kimś takim jak Umberto Eko?

00:58:03: Bo odszedł Pan od tej pozycji w stronę operia.

00:58:08: Odszedłem generalnie w stronie marzenia czyli teatru Jeżeli dobrze miałem sprofilowany mój plan życiowy, czyli teatr a potem jego forma operowa.

00:58:21: W tym wypadku była tak naprawdę przypadkiem i wielkim szczęściem.

00:58:27: ale rzeczywiście Umberto jako u którego uczyłem się semiologii-semiotyki A przez to żebym asystentem a on akurat po skończonym imieniu róży I po ekranizacji został zawalony dziesięcioma tysiącami osób turystów, którzy przyjeżdżali zobaczyć jego wykłady.

00:58:51: Myślałem, że to jest Sean Connery i będzie opowiadał o starych mnichach i zagadkach kryminalnych a to była po prostu nauka o czomskim i jezykoznawstwie.

00:59:04: w związku z tym zaproponował asystentom żeby przez pierwsze piętnaście minut zajęć wytłumaczyć tłumowi z Tibetu, z Chin, z Japonii, z Polski niemujący absolutnie po włosku o czym będzie wykład.

00:59:20: Czyli my mieliśmy piętnaście minut żeby przygotować scenkę aktorską albo rozmalować rysunkami czy grafiti jeszcze za nim bo przecież projektorów nie było jakichś takich pomocy naukowych i to była najlepsza szkoła reżyserii w piętnaście minut opowiedzieć osobom, które nie rozumieją języka czyli posługując się inną ekspresją również śpiewem o czym będzie wykład.

00:59:46: Tak?

00:59:46: I potem on wchodził mówił o strasznie skomplikowanych rzeczy, które nawet włosi nie rozumieli a co dopiero turyści.

00:59:53: ale tak jakby to mi pozostało.

00:59:55: i potem kiedy zostałem przyjęty do Teatro Piccolo w Mediolanie a Umberto Eco uznał moją pracę na tyle ważną czy ciekawą, że zaproponowi napisanie książki i zostanie na wydziale u niego książki naukowej nie książki elektrystycznej co oczywiście bym przyjął od razu.

01:00:17: ale rzeczywiście musiałem wybrać.

01:00:21: I ten wybór zawsze niestety się kończy zabiciem mistrza czyli trzeba było zbudować konflikt który mi pozwolił że zostałem wyrzucony po prostu przez niego.

01:00:33: Więc jakby było mi łatwiej, bo nie mógł zrozumieć tego wyboru oczywiście każdy mistrz.

01:00:42: Ale potem jak się spotkaliśmy po latach kiedy zaprosiłem go do laskaliny jakiś mój spektakl mówiąc dzięki niemu tak naprawdę tam jestem.

01:00:52: czy na spektakt powęgiersku gdzie nikt nic nie rozumiał?

01:00:56: jeszcze nie było wtedy podpisów przecież nie było tłumaczyń a wszyscy rozumieją moje spektakle, bo ja po prostu kazałem z kimś śpiewam.

01:01:02: On zawsze śpiewa jak ty numerkami czy one dwa trzy cztery pięć sześć siedem osiem mówię, bo i tak węgierskiego ich nie zrozumie.

01:01:09: W związku z tym.

01:01:09: potem się zaśpiewacie do powęgierstwa.

01:01:11: teraz macie zagrać bez tekstów wszystkie emocje wszystkie relacje czyli dokładnie to co robiliśmy na zajęciach u Umberto Eko

01:01:20: I

01:01:21: tak jakby historycznie skończyła.

01:01:22: Tak, że mam klauzule.

01:01:24: po jego śmierci żona czy prawnik żony wysłał mi klauzulę, którą tak jakby... Mam narzucone, że przez dziesięć lat nie mogę wykorzystywać nazwisko Umbertoeco w żadnych moich warsztatach żeby na nim nie zarabiać bo wszyscy asystenci dostali właśnie taką, żebyśmy tak jakby się nie sprzedawali za asystenta umbertoeko Bo nie zasługujemy

01:01:48: Ale mówić o tym może.

01:01:49: Tak, mówić

01:01:50: mogę?

01:01:50: Nie mogę po prostu zarabiać pieniędzy na stać, żeby kurs umberto-eco a ja jako był asystent mogę coś tam wytłumaczyć.

01:01:59: więc jakby to jak czasami właśnie po Wielkich Mistrzach zostają osoby osierocone które po prostu się sprzedają jako aktor kantora bo nosili raz Tornister Żołnierza i potem uczą jak kantor pracował.

01:02:13: Teraz ostatnio odkryłem że jest kilku takich co Uczą techniki Musina.

01:02:23: Mogło dużo tak, więc...

01:02:25: On nie zostawił testamentów?

01:02:27: Pytanie właśnie nie zostawił testamentu, który był bardzo jasny że bardzo często my też nie rozumiemy wszystkiego o czym mówią mistrzowie żeby to przekazywać a mistrzowe zazwyczaj są dość Trudni, czy tak jak mówił George Ostreller, czyli mój następny nauczyciel.

01:02:43: Ja niczego cię nie nauczę.

01:02:45: Kradnij co dasz radę a jak nie ukradniesz to twój problem.

01:02:48: To stracisz cztery lata w tej szkole bo ja ci nie powiem jak ktoś się robi.

01:02:53: Bo jest tym artystą.

01:02:55: Tak, zupełnie

01:02:57: Wracając na koniec do Moniuszki Często się wspomina można znaleźć taką informację o nim i tak też to obserwować trochę że mimo tych wszystkich przymiotów kompozytorskich, jakoś nie udaje mu się dorównać niektórym rówieźnikom ze szkół narodowych, których opery są ogrywane na całym świecie i weszły do kanonu.

01:03:27: Te moniuszki opery tak do końca do tego kanонu nie weszli.

01:03:30: Czemu tak

01:03:31: jest?

01:03:31: Mogę jednak to trochę odpowiedzieć też... Być może odpowiedzią na pana pytanie jest takie trochę pytania retoryczne.

01:03:46: Jak myślicie państwo, dlaczego na świecie z nasi operujanaczka smetany czeskich kompozytorów generalnie?

01:03:55: Nie wiedziałem o tym.

01:03:55: dowiedziałem się tego kiedyś prowadząc koncert.

01:04:02: Zaproponowano mi koncert jedną z moskiewskich orkiest.

01:04:05: To było na początku XX wieku i zaproponowałem uwerturę Szymanowskiego.

01:04:12: Zostałem telefon, że bardzo jest nam przykro ale nie stać nas na uwurturę szymanowski ponieważ PWM chciał za to jakiś gigantyczny pieniądzek na które ich po prostu było niestać.

01:04:24: To był jeszcze materiał chroniony.

01:04:26: Natomiast powiedzieli mi tak wy pan co a może byśmy zagrali coś czeskiego kompozytora.

01:04:33: Ale tak samo musicie zamówić nuty, on mówił nie wie pan.

01:04:36: i co się okazało?

01:04:38: W okresie powojennym wydawnictwa czeskie wysyłały do instytucji artystycznych kompletny nut swoich kompozystorów.

01:04:50: po prostu je wysyłano jako podarunek.

01:04:56: Może to jest punkt wyjścia, że gdybyśmy lepiej promowali naszych kompozytorów, to może byliby oni grywali.

01:05:05: Bo czescy są grywani... To też nie jest łatwy język.

01:05:08: Podobnie jak węgierski Polski też nie z łatwym językiem.

01:05:12: ale może właśnie pytanie dotyczy jakości promocji naszej kultury muzycznej naszego dziedzictwa?

01:05:19: Tak, że ta promocja nie powinna polegać tylko i wyłącznie na dopłacie.

01:05:22: Tak, czyli był moment króla Rogera, który się pojawił w bardzo wielu teatrach.

01:05:26: Zresztą ja uczestniczyłem w tych projektach również w Brazylii i Bilbao gdzie wiedziałem jakieś dofinansowanie co było wspaniałe i otwierało oczywiście teatry ale to zależało troszeczkę od gustu osoby zarządzającej pieniędzmi Instytuta Damamickiewicza.

01:05:45: tak?

01:05:46: Roger tak a Moniuszko nie.

01:05:50: Szymanowski tak, a inny kompozytor tak jakby ja go nie lubię.

01:05:55: Takie były odpowiedzi czasami.

01:05:57: W związku z tym rzeczywiście wiele razy teatry mówiły tak my wiemy że dostaniemy dopłatę tylko to nam nie wystarczy by zapełnić sale bo potrzebujemy prawdziwą promocję.

01:06:08: czyli my potrzebujemy, nie że przyjedzie jedna pani opowie kim Szymanowski był czy kim Moniuszko był.

01:06:16: tylko musimy zbudować od podstaw z Instytutem Polskim czy tym co pozostało po instytutach kultury polskiej w różnych miastach.

01:06:25: naprawdę jakąś siatkę, która zbuduje publiczność, która będzie od nas żądać tego żebyśmy posłuchali polskiej muzyki.

01:06:34: A to że do produkcji się dopłaci to się załatwia, to się robi tak?

01:06:39: Tylko rzeczywiście czy halka którą robiliśmy w wersji włoskiej i myśleliśmy o to teraz pojdzie, poleci każdy będzie chciał.

01:06:48: no bo halko jest świetna a o takich kobietach kilka operje więc jest uniwersalne.

01:06:54: ma swoją halkę, czesi przede wszystkim.

01:06:58: Ale rzeczywiście są takie sytuacje że to nie wystarcza.

01:07:01: tak naprawdę więc to jest budowanie myślę tutaj systemowe, które było... bo to że ja puszczałem właśnie panu w Kuritibie.

01:07:11: W Brazylii Rogera, więc posłuchaj tego pierwszego chóru!

01:07:16: To na pewno to weźmiecie, tak?

01:07:18: Bo macie superchór i natychmiast to brali.

01:07:20: tylko, że to ja jechałem sam, prawda?

01:07:23: I im puszczałem na magnetofonie.

01:07:25: no, więc tak jakby

01:07:27: Tak, podczas realizacji Hagid w Tatrze Kolony.

01:07:30: Przecież jeden z największych teatrów świata.

01:07:32: Publiczność była wypełniona, publicznością była wy pełniona.

01:07:37: Wszystkie spektakle graliśmy to w języku polskim.

01:07:40: Ja wiem Michał po polsku to może po niemiecku zobaczysz będzie sukces.

01:07:45: i był sukces.

01:07:45: publiczność naprawdę waliła drzwiami oknami.

01:07:48: Wydaje mi się że to nie jest problem chęci zobaczenia nowego przedstawienia przez publiczność.

01:07:54: To jest problem dogadywania się na tym wyższym stopniu

01:08:00: dyrekorskim pomocy.

01:08:01: Radia Nacional Klasika puszczała Szymanowskiego tydzień przed premierą co noc, całą noc od dwunastej do czwartej rano.

01:08:11: było rozmowy bo byliśmy zapraszani też do tego radia w nocy i puszczany Szymanowski, wszelki.

01:08:17: To nie było tylko to dzieło, prawda?

01:08:20: Najmniej znane.

01:08:21: i to były tydzień przygotowania i ludzie dzwonili o tej czwartej rano jeszcze zadawali nam pytania, tak?

01:08:27: Czekali na Ewe pod teatrem żeby zadać jej pytanie o postać, prawda bo wiedzieli o tej postaci dzięki temu że od tygodnia był tylko Szymonowski.

01:08:37: I to wież, Buenos Aires, szesnaście milionów mieszkańców.

01:08:39: więc tak jakby Nikt się tego nie wstydzi, że puszczamy Szymanowskiego bo jest niepopularny.

01:08:47: Po prostu się robi popularny, jak słyszasz go co noc?

01:08:50: W dzisiejszych

01:08:51: czasach promocja.

01:08:52: Promocja trzeba wychodzić na tacy z naszymi rodzimymi kompozytorami.

01:08:58: I teraz nawiązując do tego co powiedzieliście o propos Szymonowskiego odpowiedzmy sobie wszyscy na pytanie Mieliśmy rok Moniuszkowski.

01:09:05: To jest odpowiedź na pana pytań.

01:09:07: Co z tym Moniuszko?

01:09:08: Dlaczego jest niezany?

01:09:09: Mieliśmy rok Moniuszkowski, ja wtedy jeszcze pracując w radio mam pół szafy partytur jego utworów o których w ogóle nie wiedziałem.

01:09:19: Ja będąc Polakiem Nie wiedziałam że one są.

01:09:23: Zostały wydane.

01:09:25: I teraz jak myślmy ten rok Moniuszkowski wykorzystali właśnie w promocji Moniuszki na świecie?

01:09:32: Na to sobie odpowiedzmy.

01:09:34: A przecież wszystkie Wszystkie realizacje przez Polskie Radio to jest wymiana z EBUZ, European Broadcast Union.

01:09:42: To idzie do wszystkich krajów zrzeszonych.

01:09:45: Czy myśmy wykorzystali wtedy swoją szansę na promocję Moniuszki?

01:09:50: Czyli trzeba założyć jeszcze wydział o promocji polskiej kultury

01:09:54: muzycznej?

01:09:55: No to było bardzo ciekawe Bo teraz są nowe systemy jednak komunikacji i myślę, że to jest naprawdę możliwe w sensie ważne.

01:10:05: Uważne, że te osoby są zarzącając na nowych kompozytorych... Ta nowa

01:10:07: kompoza tworzy się nie o sobie.

01:10:09: Tak!

01:10:10: Ale nadal jest jednak myślenie PWM-em.

01:10:12: tak?

01:10:12: Nadal jest.

01:10:13: jednak nie zrobimy tej premiery jeżeli nie zostaną zapłacone prawa.

01:10:20: I ten dyskurs cały czas istnieje.

01:10:22: no bo tak jakby wiadomo, że artysta który pisze przez pięć, dziesięć lat operę potem chce z tego jeść w jakiś sposób, nie wzbogacić się ale przynajmniej mieć jakiś zwrot.

01:10:33: i czasami jest to też blokowane na tym poziomie.

01:10:36: Gdzie jest premiera, gdzie jest prapremiera?

01:10:38: a tutaj nie zapłacą?

01:10:39: no to ja nie pozwolę.

01:10:42: Ja już się nie mówię żeby dawać za darmo.

01:10:45: wręcz przeciwnie zawsze proszę o to żeby zawsze za bilety płacono.

01:10:50: Bartysta nie robi tego dla hobby.

01:10:52: jest szczęśniarzem że może spełniać swoją pasję i zarabiać pieniądze, więc to jest wyjątkowe.

01:10:57: To jest ten jedyny luksus, który my mamy.

01:10:59: Natomiast czasami jest to też blokada na tym punkcie, że jednak to wyliczenie... ...że jeżeli napiszę, to dostanę tyle i potem nie idzie dalej, bo też jest właśnie tak jak mówisz.

01:11:12: Rozmowy o prawach pewnych oper, które ja mógłbym zrobić spokojnie na świecie, bo w tym świecie sobie mieszkam i proponuję różne rzeczy.

01:11:23: no to tam jest blokada, prawda?

01:11:24: Po prostu Argentynań powinni.

01:11:26: my nie mamy pieniędzy na zrobienie czegoś współczesnego.

01:11:32: Natomiast robimy barok i robię go na drzewie bez żadnego problemu.

01:11:37: Myślę że warto w tym miejscu dodać bo wspomniałe się PWM-ie ale mamy w Polsce kilku pasjonatów takich jak Szymon Mechliński, Paweł Zalejski odkopują, poświęcają swój czas na edycje materiałów notowych, które najpierw znajdują w różnych miejscach na świecie polskich dzieł operowych i z sukcesem coraz częściej zachęcają i są robione produkcję dzieł zupełnie nieznanych.

01:12:17: które są naprawdę okazują się fantastyczną muzyką.

01:12:21: No tak, że ktoś o tym dowiaduje w sensie, bo znowu mamy problem, że wszyscy mówią i dlaczego to nie jest grane?

01:12:27: Dlaczego to jest w repertuarze?

01:12:30: Bo o tym nie wie dździeści pięć milionów ludzi i wie może jakiś mały procent, że to istnieje, bo przyszli wtedy czy usłyszeli płytę ale to niestety niewystarczy.

01:12:42: chyba już za naszego życia my tego nie zmienimy.

01:12:44: no nasi studenci może tak.

01:12:47: Proszę porozmawiać z Danielem dyrektorem PWM, który to mi trochę niezręcznie było.

01:12:51: Wydaje moje utwory, więc trzeba spadać.

01:12:53: jak ta sprawa

01:12:54: wygląda.

01:12:54: Czy daje zliżki?

01:12:55: Z bliska.

01:12:57: Badaję.

01:12:57: myślę że to jest skomplikowane i pewnie każdy ma swoje jakieś racje które stoją za decyzjami ale... Nie opieruję

01:13:04: tego jako przykład bo mamy wiesz wydawców i fundacje potrajają jeszcze sumy za wydanie, więc to jest taki nasz przykład.

01:13:13: Czy to jest trend?

01:13:14: To jest tak jak shot, który ma prawa do basenckiego...

01:13:18: Trenacolinował nieratak.

01:13:20: Tak, dokładnie.

01:13:23: Chciałoby się na koniec zaprosić na przedstawienia, ale nie ma to sensu.

01:13:27: Ponieważ wszystkie właściwki rozeszły się w dziesięć sekund i...

01:13:31: No nie jest to duża widownia!

01:13:33: Duża nie jest, ale też niekoniecznie gwarancją jest cokolwiek ostawienie, że się zapełni w innych salach.

01:13:41: więc gratuluję.

01:13:43: Wam, że tak to wygląda.

01:13:45: A wszystkich chętnych zachęcam do obserwowania kanałów Akademii z myślą o przyszłych wydarzeniach, które tutaj są już zaplanowane na kolejne lata i myślę, że się będą ze spodobnym tutaj zainteresowaniem i podobnym zaangażowaniem realizatorów spotykać.

01:14:07: Bardzo dziękuję za rozmowę.

01:14:08: Dziękujemy

01:14:09: bardzo.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.